Legia w obecnej formie jest do pyknięcia praktycznie przez każdy zespół ekstraklasy.
Jakościowo mają najlepszych piłkarzy, ale to jest piłka i nie trzeba wiele, żeby ich ograć.
Jak na to jakie pieniądze są w nich pompowane i jaki mają pijar to grają przeciętną piłkę.
Wisła, gdy miała taką przewagę budżetową nad resztą stawki grała o wiele efektywnej i efektowniej.
Wszystko zależy jak się mecz ułoży na początku, faworytem jest Legia, ale nie ma co załamywać rąk przed meczem. Wystarczy trochę szczęścia, albo żeby Paweł z Semirem wreszcie zagrali dobry mecz i Legia będzie mieć kłopot.
Jeśli jednak nasze duo nadal będzie tak kaszanić jak ostatnio to możemy nawet 3:0 w papę zebrać, proste.
Trochę niepokoi gra obronna bez Głowackiego mimo wszystko. Ja trzymam kciuki, mam nadzieję, że postaramy się o niespodziankę

Nawet stosunek prawdopodobieństwa jest po naszej stronie, bo nie da się ciągle grać źle.