Drogi dominie zaintrygowała mnie jedna kwestia z Twojego wywodu. Pozwolisz, że zacytuję:
domin_czyzyny napisał(a):
|
Biorący za wzór idee SP Lecha Kaczyńskiego, polityka niestety przegranego, wierzącego w beznadziejną idee Giedroycia.
|
Dlaczego idee Giedroycia są „beznadziejne”? Czy Józef Piłsudski będący ze swoją ideą „Międzymorza” protoplastą DG (o czym wielokrotnie mówił sam Książę) miał prawo czuć się politykiem przegranym? Jaką sensowną i co ważniejsze realną alternatywę wobec doktryny Giedroycia widzisz w polityce wschodniej?