Reserve napisał(a):

Ależ on zeszmacił się sam. Wiem że mając taki kontrakt to trudno oczekiwać dymisji, ale:
1. Fakt nazywania piłkarzy "za 5 zł" jest niedopuszczalny. I to przed jakimkolwiek występem w drużynie. Nie wiadomo jak silni psychicznie są Jović i Barrentios (mogłem pomylić się w nazwisku). Jeśli są słabi - Smuda spaliłby ich na starcie gdyby ten wywiad do nich doszedł. Dostajesz informację że klub ściągnął Cię jedynie jako zapchajdziurę i nie zagrzejesz tu miejsca zbyt długo.
2. Franek "U mnie bez zmian" Smuda zeszmacił się już długo długo przed Wisłą, a nawet Ratyzboną. Nigdy nie przyznał się do błędu po Euro 2012. Nawet twierdził że wykonał znakomitą robotę przygotowując grunt pod następną kadrę. I tak było nawet po spuszczeniu do 3 ligi Regensburga.
|
.....a, sam bym nazwał tych patałachów piłkarzami za 5 złotych. W końcu ktoś powiedział co naprawdę myśli o transferach i go za to zwolniono. Jak ty się w....iasz na zawodników, że prosto piłki nie umieją podać to wyzywasz ich od kurew. Myślę, że trener ma prawo, jeśli inne działania motywacyjne nie działają, pojechać z grubej rury. A nieprzyznanie się do porażek po Euro czy Regensburgu jest dla ciebie zeszmaceniem? Bo w mojej ocenie po prostu przerostem ambicji i nieumiejętnością wskazania błędu. Gdyby tak oceniać, to 3/4 trenerów w Ekstraklasie byłoby zeszmaconych w tym Kaziu Moskal, który też się do błędów nie przyznawał kiedy zwalniano go z Wisły