Cytat:
Chwaląc kagiebistę Władimira Putina i broniąc Wiktora Janukowycza, liderzy Ruchu Narodowego opowiedzieli się po stronie spadkobierców tych, którzy mordowali Żołnierzy Wyklętych. Także antydemokratyczne i antyzachodnie deklaracje liderów RN nie mają nic wspólnego z dziedzictwem antykomunistycznego podziemia. Wiele – z nacjonalistycznym skrzydłem PZPR.
Najpierw Przemysław Holocher, jeden z liderów Ruchu Narodowego, ogłosił, że wspiera Wiktora Janukowycza. Napisał:
„W związku z:
– hasającymi po Ukrainie bandami pogrobowców UPA
– zmanipulowanym przekazem medialnym, który niesamowicie kontrastuje z przekazem np. z Marszu Niepodległości
– euroentuzjazmem protestujących
– anarchizmem protestujących
zdecydowanie potępiam zamieszki na Ukrainie i solidaryzuję się z tamtejszą władzą”.
O krok dalej poszedł Sylwester Chruszcz, inny lider Ruchu Narodowego. Stwierdził on, iż „Putin udowodnił, że jest dobrym przywódcą Rosji”. „Bolszewicka inwazja? NIE! Zwykłe dbanie o sprawy swego narodu i swej ludności, zagrożonej przez szowinistyczne, nielegalne władze Ukrainy” – to odezwa założycieli strony „Polacy popierają Rosyjski Krym” na Facebooku. Zrzesza ona ponad 1000 internautów, w tym wielu sympatyków RN. Wśród nich jest Chruszcz.
Po ostatniej konferencji Putina Chruszcz również stanął po jego stronie, gdy ten nazwał rosyjską armię „samoobroną Krymu”, a demonstrantów z Majdanu „bojówkami szkolonymi w Polsce”. – To są mocne zarzuty i Putin powinien przedstawić na to dowody, ale też nie wierzyliśmy w więzienia CIA. Okazuje się, że chyba to była prawda – mówił w Radiu Szczecin działacz Ruchu Narodowego.
|
Wychodzi na, to, że prochiński.
