Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#31336
Stary 12.03.2015, 11:43
Ale się naprodukowaliście pod moją nieobecność.

[QUOTE]ad1. Rozumiem że jako osoba popierająca PiS Twoim zdaniem: "nie chcę dobra Polski i chcę aby Kabzę nabijał sobie jakiś Kaczyński"?
2. Jakich to rzeczy nie robi RN, które robią PiSowcy? Nie współpracują z byłymi ubolami? Nie wymuszają pieniędzy od Bogu ducha winnych ludzi? Nie chleją z Kobylańskim?[/QUOTE

Ad 1, źle rozumiesz. Moim zdaniem możesz chcieć dobrze popierając PiS. Po prostu jesteś na tyle zmanipulowany, że nie docierają do Ciebie argumenty przeciw PiSowi. Chcesz dobrze ale glosujesz na złych ludzi. Tak samo jak masa lemingów z PO. Oni przecież też chcą dobrze, ich zdaniem rządy Po są ok więc na nich głosują.
W tej dyskusji o Żydach widać, że nie docierają do Ciebie argumenty przeciw PiSowi. Starasz się wmawiać ludziom, że mają jakieś problemy z Żydami ale tylko wtedy gdy dotyczy to PiSu w sytuacji gdzie każdy chyba jasno się w tym temacie wypowiedział, że do samych Żydów (jak rozumiem tych polskich Żydów bo chyba nikt by nie chciał żeby tu jakiś rodowity Żyd, Niemiec czy Rusek przyjechali się rządzić) nic nie ma. Problem pojawia się wtedy gdy jakiś Polak a szczególnie polski Żyd zaczynają mataczyć na stronę Izraela.
Myślę, że Żydom trzeba się bacznie przyglądać bo już z samego nadania są potencjalnymi zdrajcami polskich interesów narodowych, co tak jak pisałem wyżej nie oznacza, że jak ktoś jest Żydem to od razu musi być wyklęty. I jako ten leming PiSowski nie rozumiesz tego, że nikt nie będzie Brauna wyzywał za jego korzenie dopóki nie zacznie działać na rzecz interesów Izraela oraz nie rozumiesz tego, że te docinki odnośnie Żydów w PiSie zaczęły się dlatego, że PiS jest jawnie prożydowski.
Ad 2. Nie wiem z kim tam dokładnie współpracuje RN ale oddzieliłbym też do pewnego stopnia współpracę na jakichś polach z przyjmowaniem w swoje szeregi PZPRowców itp. Ciężko uniknąć w tym Kraju jakichś powiązań z PZPRowcami czy Żydami bo tutaj co drugi ma taką przeszłość i korzenie. Ale oczywiście trzeba się przyglądać takim zjawiskom jak zadawanie się z PZPRowcami. Pisałem wcześniej, że popieram RN ale nie jestem jakimś ich żołnierzem, nie jestem szmatą, która wybaczy wszystko. I Tobie podobnym radzę to samo. Przestańcie sie spuszczać nad tym swoim PiSem bo już dawno Was sprzedali a Wy zostaliście takimi żołnierzami, którzy mimo zdrady są nadal wierni.
Nie wiem od kogo RN wyciąga kasę, może rozwiniesz ten wątek? I nie wiem co jest złego w piciu wódki z Kobylańskim, hę?


Cieszę się natomiast, że się trochę wyjaśniło w kwestii PiS a Żydzi. Już tu nikt ze zwolenników PiSu nie udaje, że PiS nie jest prożydowski. Martwi mnie natomiast, że to akceptujecie, że zaczęły się jakieś nagonki w stylu "antysemita, wszędzie widzi żydów, wszystkiemu winni żydzi". Martwi mnie to z tego powodu, że to jest retoryka lemingów. To oni obśmiewali m. in. PiS z powodu widzenia wszędzie rosyjskich agentów (akurat tutaj to słusznie), z powodu robienia teorii spiskowych (Smoleńsk). Jak chcecie być poważnie traktowani to nie uciekajcie się do takich gierek.
Martwi mnie jeszcze to, że będąc jawnie prożydowscy robicie np z Ruchu Narodowego partię prorosyjską i mówicie, że to jest ich minus. Po pierwsze nie ma dowodów na to, że R jest prorosyjski, to są tylko Wasze wymysły. A po drugie szukacie prorosyjskości być może tam gdzie jej nie ma a jednocześnie sami już teraz przyznajecie się do swojej prożydowskości. Coś tu nie gra. Mówiłem Wam, że normalny Polak musi chcieć Polski wolnej a nie pro jakiejś tam. Tak trudno to zrozumieć?
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.