Stara prawda mówi, że duże i gwałtowne ruchy w bloku obronnym gdzie podstawą je zgranie jest zabójcze. Fantasmagorie z wstawianiem Miśkiewicza i Żemło, dawaniem Burligi na lewo a Jovica na prawo spowodowałby by pewnie tak 7 bramek. Ludzie zejdźcie na ziemię. W takim ustawieniu Wisła nigdy nie grała i tak ma wyjść na Legię
