palikot napisał(a):

Jestem w szoku! Mówi to gość, który od roku powtarza o wizycie w ambasadzie jako wyznacznika prorosyjskości.
Jak to się punkt widzenia zmienia No proszę. W końcu się wyłożyłeś.
Dobrze, że zrozumiałeś(albo zostałeś przystawiony do muru) chociaż to! Moje prowokacje przyniosły skutek! (ale i tak w to nie wierze, bo dobrze wiemy, że ty to rozumiesz i celowo te "metody" stosowałeś i fajnie że już nie będziesz )
Kolejną nauką jaką będę forsował dla ciebie, to będzie to, że nie liczy się gdzie, kto i na jakie uroczystości chodzi oraz co mówi, tylko jak głosuje 
Oczywiście będziesz się teraz wymigiwał. To będzie ciekawe. Za to uwielbiam ten temat Niech sobie zapisze ten cytat hehe
JKM też zdemaskowany, bo był w ambasadzie rosyjskiej... tylko nie ma filmiku, ale składał raport ... hmmm
|
Ale jakie bzdury piszesz. Co ma granie nazwiskami do łążenia Mikkego do ambasady rosyjskiej i jego uczestniczenia w imprezach ku czci bandytów i sowieckich gwałcicieli (jak to sam określiłęś). To chyba jest różnica po co tam łązi a nie jakie kto ma nazwisko swoje lub panieńskie żony. Może tam na brydża chodzi, nie wiem, Olin vel. Oleksy spotykał się z agentem rosyjskim Ałganowem bo jak się usprawiedliwiał lubiał ...pobiesiadować. Może i nawiązuje stosunki ale te chyba nie dyplomatyczne

Filmik na pewno jest, mają ...ruscy

.
Widzę, że nadal masz problemy ze zrozumieniem co to znaczy posiedzenie parlamentu.