kerim- no przecież po to się nawiązuje stosunki dyplomatyczne i po to one są, żeby się nie ukrywać z tym, że się ma stosunki dyplomatyczne z jakimś krajem. Tak samo nic złego jest wtym, że na zaproszenie żydów trójka Pisowców pojechała na bankiet, czy ktoś tam był na jakiejś uroczystości upamiętniające ofiary. To jest normalne w stosunkach dyplomatycznych. Ludzie są zapraszani i biorą udział. Kwestia leży gdzie indziej. Czy te stosunki nie są przypadkiem nawiązanie po to by realizować inny interes niż ten zapisany w konstytucji RP. I o tym trzeba dyskutować a nie o tym co kto mówi i gdzie chodzi
Smuga - no tak, przez rok mówił, że JKM biega do ambasady rosyjskiej to jest agentem Putina a teraz jak na bankiecie żydowskim siedzą PISocy jak PISowcy biorą udział w ceremoniach ku czci... sowieckich to już jest całkiem normalne i każdemu można coś znaleźć że gdzieś ktoś był i to nie jest żaden wyznacznik agenturalny. Weźcie się nie ośmieszajcie. Albo mówicie coś raz i jesteście konsekwentni albo się nawzajem możemy pośmiać
kerim II - no Duda też nie jest a jeździ na zaproszenia. Ktoś jest politykiem i jest zaproszony to jedzie normalna rzecz. Minister MSZ nie ma wyłączności uczestnictwa w każdej uroczystości.