Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#31204
Stary 10.03.2015, 23:23
palikot napisał(a):Wyświetl post
Widzisz tobie się wydaje, że otaczająca ciebie rzeczywistość i to jak ją rozumiesz jest niezmienialna Po prostu ta rzeczywistość jest i już jak płaska ziemia W ogóle gdzie tam jakieś założenie, że nie jesteś zaślepionym fanatykiem jakiejś koncepcji politycznej. To przecież jakiś nonsens
Przedstawie ci tą argumentacje logicznie najbardziej jak się da Podstawową zasadą o jakiej mówi JKM jest to, że "d***mokracja" to rządy głupich, i ja to popieram ze swojego przekonania. Więc należy wyjść również z założenia w partii Korwin i jej zwolenników jest więcej głupich jak mądrych. Bo logika nakazuje. Trzeba być konsekwentym Ta sytuacja na wiecu Komora jest znakomitym przykładem potwierdzającym tą argumentację. To się przejawia także w innych dziedzinach np. na stadionie. Co by się działo, jakby zaczęła rządzić większość. Na C to by chyba już pedały miały sektor... ale mniejsza z tym.
Ja w ogóle nie jestem fanatykiem partii Korwin. Ja jestem przeciwko demokracji, jestem za wolnością i odpowiedzialnością i za wszystkimi zasadami i wartościami z tym związane. Póki co jedyną opcją, która deklaruje realizację tych wartości to JKM. I tyle. Nie obchodzi mnie partia i nie obchodzą mnie interesy powierzchowne tej partii. Po prostu to zrozum. Ja wiem, że w środowisku PiS są wyznawcy jak mongoły, którzy nie widziały cywilizacji to im się wydaje coś nierealne Ale to tak nie jest
No to krótkie uporządkowanie "mądrości" zaserwowanych nam właśnie przez kolegę palikota:
1. A więc drodzy zwolennicy KORWINA jesteście w swojej masie głupcami ( "w partii Korwin i jej zwolenników jest więcej głupich jak mądrych"). Oczywiście zdaniem palikota. Sam autor jest mądry. Tak "nakazuje jego logika".
2. Mądry jest również JKM bo twierdzi że: "d***mokracja" to rządy głupich". Dlaczego "mądry" Korwin otacza się głupcami, którzy, zdaniem naszego guru: "gwizdaniem na wiecach i obrażaniem przysporzą Komorowskiemu tylko nowych argumentów i głosów" tego logika palikota nie podaje. A sprawa jest o tyle interesująca że głos w sprawie zabrał nawet Berkowicz (rzecznik kampanii prezydenckiej JKM), prezentując stanowisko odmienne do tego przedstawianego przez palikota. I teraz pytanie: czy palikot jest powiernikiem JKM, który zwierza mu się z tego jakich to głupców ma w swoim otoczeniu (wersja, przyznacie, mało prawdopodobna) czy biedny palikot próbuje raczej idealizować swoje wizje na temat "mądrości" JKM (zdecydowanie skłaniam się do takiej właśnie konkluzji)?
3. Ponieważ wiemy już że zdaniem palikota aby być mądrym wystarczy twierdzić że: "d***mokracja" to rządy głupich" do rozstrzygnięcia pozostaje nam jeszcze jedna tajemnica: dlaczegóż to zdaniem palikota depozytariuszem tej tajemnej wiedzy ma pozostawać akurat JKM? Sądzę że odpowiedź na to pytanie jest niezwykle prozaiczna: otóż nasz bohater nie zdaje sobie sprawy że na przestrzeni wieków aż roiło się od person głoszących podobne poglądy. I żeby nie popadać w banał, i pisać o jakichś Hitlerach czy Stalinach, zaproponuje koledze zapoznanie się z twórczością Krapotkina. Wypisz wymaluj ideał dla palikota: wolnościowiec, zdeterminowany, demokracji nienawidził serdecznie. ideał wszystkich anarchistów.
4. Nie mogę tylko rozgryźć w jaki sposób kolega łączy swoją niechęć do demokracji z deklarowaną werbalnie fascynacją twórczością: von Misesa czy Friedmana. Moja teza: twórczość wymienionych palikot zna tylko z opisów.
5. W kontekście powyższego uwaga o "zaślepionym fanatyku jakiejś koncepcji politycznej" wywołuje tylko wzruszenie ramion (bo na śmiech jest niestety zbyt głupia). Medice, cura te ipsum