Nie wiem czy to tylko braki w nauczaniu historii czy efekt indoktrynacji Mikkego, ale pewnie jedno i drugie. To, że korwinowcy nie widzą różnicy pomiędzy Jaruzelskim a Gierkiem to można przyjąć z uśmiechem ale porównania Piłsudskiego do Jaruzelskiego to już skandal. Niestety ale robicie z siebie papugi, które powtarzają każdą bzdurę wypowiedzianą przez kabareciarza w muszce.
Co do wizyt w ambasadzie sowieckiej (czy rosyjskiej - do wyboru) JKM. Facet podąża tymi samymi ścieżkami co towarzysze z PZPR, zapewne na tzw. herbatkę czyli czaj z samowaru przy której słucha odczytywanych przez pracowników placówki przemówień tow. Putina z co miesięcznych narad. Może i kawiorem się obeżre i wódeczki przy tym wypije.