|
No i okazuje sie ze wymiana walut pod peweksem i pewne umiejetnosci nie wystarcza do osiagniecia sukcesu w sporcie. Mozna tlumaczyc to roznymi wzgledami pozasportowymi, ktore sprawiaja ze w Polsce nie da sie zrobic sredniej jakosci ligii ale... ale patrzac na to co sie dzieje wokol Wisly od 18 lat to stwierdzic trzeba, ze z tym klubem nie bylo po bozemu juz od momentu wpompowania kupy jak na realia lat 90 pieniedzy.
W momencie zwolnienia Lazarka widac bylo ze dyletanckie towarzystwo ma bardzo blade pojecie o pilce noznej. Wpompowanie kasy plus rachunek prawdopodobienstwa spowodowal, ze pare malutkich sukcesikow przez te 18 lat bylo, jednakze ten rachunek na tyle zawyzal progi klubu, ze nie byl w stanie osiagnac nic wiecej.
Czy Franek byl innym trenerem Wisly niz za poprzednich kadencji? nie byl. Czy Wisla Tf jest cos w stanie jeszcze osiagnac .Nie moze, nie mogla i nie bedzie mogla. Niestety.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|