szprotson napisał(a):

Jeżeli to ode mnie by zależało przychyliłbym się do takiej propozycji.
A tak na serio, obawiam się, że po raz kolejny wygra wariant minimalistyczny. Nie wiem, może Marek Motyka z osławioną szarańczą? Dla mnie to będzie zwyczajny samobój. Ale widać ludzie u sterów mają do tego inne podejście.