|
Przedziwna są ścieżki jakimi błądzi umysł ludzki. Gaszyński jeszcze się nie nauczył dobrze Wisły, a już go chcą zwalniać. Nagle Wisła jest tak kiepskim klubem, że żaden przyzwoity trener nie przyjdzie i Smuda to najlepsze, co możemy mieć. Noż k....
Żeby klub zbudować na solidnych podstawach, to troszkę czasu potrzeba i bez reakcji tych, którzy z wiślackiego bezhołowia czerpali dla siebie korzyści się nie obejdzie.
To pierwszy kryzys i na pewno nie ostatni jeśli Gaszyński zostanie i pozostanie idea budowania klubu z fundamentami. Przy dobrych wiatrach potrwa to kilka lat przy gorszych kilkanaście ale jeśli będzie trwała wola - a nie kaprys - właściciela.
Nie chciałbym sytuacji, w której właściciel jest największą przeszkodą do rozwoju klubu.
Pozwólmy strukturom klubu działać. I wspierajmy działania obliczone na cele długoterminowe.
Smuda jest anachroniczny - zawala co wiosnę przygotowania, nie wdraża żadnych schematów, taktyka u niego kuleje i w dodatku broni się przed młodzieżą, obawiając się pewnie konsekwencji ich błędów. A nam nie jest potrzebny trener szukający alibi.
Potrzebujemy kogoś kto ogra i doszlifuje tych kilku młodych, pozwoli im zagrać w pucharach by ich za przyzwoite pieniądze sprzedać.
Ale niech to się dzieje w sposób przemyślany bez łapanek.
Panie, co wszystko wiedzą, w skrócie wszystkowiedźmy..
|