Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3058
Stary 07.03.2015, 22:57
emailowiec napisał(a):Wyświetl post
A co byście powiedzieli na powrót Kazia Moskala do Wisły? Ja na ten moment nie widzę lepszego rozwiązania. Wiślak z krwi i kości, aktualnie bez pracy.
Sorry, ale czy przy ewentualnym wyborze nowego szkoleniowca będziemy się kierować jego miłością do Wisły? Z całym szacunkiem, ale nie wydaje mi się, aby Kazimierz Moskal był w stanie znacząco poprawić grę i okiełznać takich gwiazdorów jak Donald czy Semir.

Powiedzmy sobie szczerze, jeżeli nie znajdzie się pieniędzy to nikt normalny nie przyjdzie tutaj pracować.
Przede wszystkich czas najwyższy skompletować sztab szkoleniowy, uzupełnić braki personale.

Po drugie, osoba która (ewentualnie) przyjdzie na R22, musi mieć już wyrobioną markę i autorytet, która będzie sobie umiała ustawić zawodników. Wątpią aby np. Ojrzyński sprawdziłby się w Krakowie, fakt faktem, zrobił przyzwoita drużynę z Korony oraz Bielska ale to zespoły i innych celach i potencjale piłkarzy niż Wisła. Aktualna sytuacja mówi co innego, jednak potencjał w naszym zespole jest.


Smuda był w pewnym stopniu dobry, ale ten czas już minął wraz z dniem kiedy Prezesowi zamarzyły się puchary i taki wyznaczył cel przed drużyną. Ogólne zdziwienie.. ''Jakie puchary? Gramy sobie tutaj przez 1,5 roku, zero presji, poprzednia władza nie miała żadnych wymagań, jak się uda to się uda a jak nie to nic wielkiego się nie stanie...'' a tu nagle trzeba spiąć dupę, bo Prezes głośno powiedział o pucharach i naszych gwiazdorów coś przeraziło.

Co mnie wkurza.. Nieomylność Smudy, gość myśli, że pozjadał wszystkie rozumy. A tak nie jest, nie dość że ośmiesza siebie to jeszcze od 1,5 roku Wisłę. Szukanie winnych wszędzie, tylko nie w sobie. Niewyparzony język.


Skłaniałbym się do powrotu Petrescu, ale wiem że to jest nierealnym snem. Znowu pewnie będziemy oglądać jakiegoś tymczasowego fachowca a od czerwca kolejna PMS.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując