shaggy napisał(a):

Jeśli już się mamy żegnać ze Smudą (a zapewne to kwestia najbliższej przyszłości) to nie w taki sposób w jaki prezentuje kolega powyżej oraz część trybun na dzisiejszym meczu niewybrednymi przyśpiewkami.
Smuda jest/był jaki jest/był ale chyba jednak nie zasługuje żeby żegnać go w tak ordynarny sposób. Klasowym zachowaniem byłaby zimna wstrzemięźliwość i klasyczne "dziękujemy" wyrażone w bardziej cywilizowanej formie...
|
Mogłeś podejść pod gniazdo i zwrócić uwagę.
A, przepraszam. Byłeś pewnie zajęty gonieniem "7egłej" po osiedlu.