Jak to mówią głupich nie sieją.
Czekam na kolejne pomysły przedwyborcze pisowskich intelektualistów, którzy do planów podatków dla najbogaszych, opodatkowania banków i supermarketów dołożą jeszcze podatek pogłowny. Najlepiej niech opodatkują tych co nie czytają bzdur u Karnowskich i Sakiewicza zaniżając wpływy SKOK-om i Fundacji Solidarność
