Niech za moją odpowiedź na post Kurza posłuży wywiad wrzucony właśnie na główną.
Nie zazdroszczę. Niektórzy starają się bronić Franka jak mogą a on jakby im na złość udziela kolejnego wywiadu, w którym pogrąża się jeszcze bardziej. A przecież po ostatnim wywiadzie wydawałoby się, że gorzej być nie może. Cóż, można się tylko z tego śmiać.