Wyświetl pojedynczy post
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#31027
Stary 03.03.2015, 20:13
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Z Korwina zazwyczaj ludzie wyrastają jak z pryszczów. Każdy prawie, będąc "młodym ekonomistą" przeszedł przez fazę korwinizacji. Z wiekiem zazwyczaj przechodzi.

Co do PiS: oczywiście, że mają zwykły program socjalistyczny, ale idealistyczny i narodowy.
Jakoś mam przekonanie, że gdyby im pozwolić, to lepiej by się spisali niż teoretycznie liberalna gospodarczo, ale pragmatyczna(tylko w kręceniu lodów kosztem państwa) i antypolska Platforma.
Jak się nie znają na ekonomii to tak. Ja Jeszcze muszę wyrosnąć z nauk Adama Smitha, Miltona Friedmana Hayka i innych... Sadowskiego też muszę przestać słuchać a zacząć Rostowskiego lub Szczurka i najlepiej nie otwierać książek do zarządzania bankowości ekonomii makro ekonomii itp. Wtedy to prosta droga do wyrośnięcia z "Korwina"

FraMat napisał(a):Wyświetl post
Prawa ekonomii są stałe, niezależnie od wieku.
Te prawa ekonomii które popierasz to wymysł ptpfu bleeee K. Marksa wielokrotnie ewoluowane w późniejszych czasach.
Te prawa ekonomi tpfu bleee K. Marksa nigdzie w żadnym systemie nie miały zastosowania. W ŻADNYM! Wszędzie równanie do... biedy. I tak jest dzisiaj z Całą Europą nie tylko z Polską.

Cytat:
Jednak dochodzenie w gospodarce do sytuacji, która umożliwia wprowadzenie pewnych rozwiązań nie jest takie hop do przodu jak to sobie Mikke wyobraża.
Zakładam, że chodzi ci o to, żeby coś zmienić to należy przechodzić katorgę przez wieki... nie. Niemcy po wojnie wyprzedzili gospodarczo Wielką Brytanie już w 52 roku. Wystarczył plan Marshalla. Amerykanie jak mawiał w swoich odcinkach W. Cejrowski zbudowali coś z niczego! To było naprawdę krótko. Nigdy nie słyszałem, żeby w jakimś wolnorynkowym kraju bez biurokracji 80% podatków budowano najdroższe w historii drogi szybkiego ruchu ze średnią ilością 200 km oddanych w ciągu roku... i przez 25 lat nie wybudowano nawet połowy z naprawdę niewielkiej ilości planu.

Cytat:
I tu zaczyna się rozziew między podejściem młodych, gniewnych, i gorączkujących się, a podejściem starszych, uspokojonych i trzeźwo patrzących na gospodarkę.
Nie wam "starszym" chodzi o to, żeby przypadkiem nie wydarzyło sie coś dzięki czemu musielibyście się zacząć wysilać. To normalne. Odnaleźliście się w systemie. Okopaliście się w waszej strefie komfortu i nie chcecie dopuścić żadnej realizacji zmiany, bo to oznacza rewolucję. To jest normalne zresztą, ktoś ustatkowany nie chce rewolucji. Młodość to dynamiczność. Starość raczej stabilizacja. Ja zresztą popieram ugrupowania wolnorynkowe zgodnie ze swoją wiedzą którą mam. Wierze w wolny rynek bo jego resztki obserwuje na co dzień i póki co nie widzę lepszego sposobu na zaspokajanie potrzeb w społeczeństwie. Więc mnie wizja rewolucji na lepsze nie straszy a młodzieniaszkiem też już nie jestem.
Zresztą nawet nie chodzi o to, kto jakimi emocjami się kieruje. Ja głosuje

Cytat:
Teoretyczne podejście Mikkego można pewnie wprowadzić, ale na Księżycu, a póki co to, żeby pewne rzeczy wprowadzić do gospodarki, nawet słuszne, to potrzebne jest spełnienie pewnych brzegowych warunków. Ot, choćby zagwarantowanie, że wskutek nagle wprowadzonych zmian nic się nagle nie posypie, albo ktoś, czy nawet spora grupa ktosiów, którzy nagle stracą środki do życia, się z rozpaczy nie powiesi.
Tak jak w Stanach przed 8 laty, jak ludzie tracili majątki i wyrzucano ich na ulicę? Jak w Hiszpanii gdzie jest 25% bezrobocie wśród młodzieży? Jak w Grecji zresztą w Polsce też, gdzie gospodarki zadłużone na tyle, że ludzie prędzej czy później stracą majątki? Masz Franki? Franki to tylko początek. Zobaczycie później, jeśli tej machiny marnotrawstwa nikt nie zatrzyma. JKM już przewidywał na początku lat 90 co czeka Europę. W każdej wypowiedzi to podkreślał. Mówił o tym M. Friedmann, przy przemianach ustrojowych, w którą stronę iść. Mówił, żeby nie iść w strone Europy bo jego wiedza o tym jak to będzie się rozwijać nie wzięła się z wróżb, tylko z rachunków ekonomicznych, bo to był mądry człowiek! I wszystko się dziś zgadza. Dzisiaj mamy to przed czym ostrzegało wielu ludzi kilkanaście lat temu. Ty wtedy też byłeś młody i głupi. Twoi rodzice też byli "chłodnie i racjonalnie myślący". Kto z was wiedział skąd wzięło się bogactwo Ameryki północnej, Europy zachodniej, Japonii, Australii. Nie mieliście pojęcia. Dzisiaj nie macie. Nie mówcie wiec, że wy o czymś chłodno myślcie. Wy myślicie chłodno o tym jak pracy nie stracić, żeby kredyt we frankach spłacić za mieszkanie. Są mądrzejsi ludzie od nas. Naprawdę. Demokracja to głupota. Nie polegajcie na niej zbytnio formułując swoje argumenty.

Bardzo masz egoistyczne podejście. Pomyśl o swoich dzieciach też. Bogactwa nie buduje się na kredytach dotacjach bo to bogacenie się janosikowe czyli grabież.


Cytat:
Jeśli pytasz o to, co rozumiem przez ideowość to (może naiwnie): wierzę, że ludziom we władzach PiS zależy na tym, żeby ten kraj był nasz i żeby do władzy w nim nie dostawali się złodzieje okradający Polaków. Ze walka z korupcją jest walką z korupcją a nie tworzeniem ministerstwa specjalnie dla pani Pitery, bo to czysty montypythonizm jest a nie rzeczywista walka. Że jak ktoś idzie do polityki, żeby kręcić lody to mu się szybko wytłumaczy, że nawet łzy przed kamerami o kwiatkach od agenta nie pomogą....
Stępiński też chce być jak Ronaldo ale nie umi.


Cytat:
W tej chwili na scenie politycznej nastąpiło i tak olbrzymie rozwarstwienie. Mamy dwie liczące się partie PiS i PO i poza tym plankton.
1. Media zależne od służb które trzymają aktualny stan rzeczy
2. "Sondaże" w które wierzysz.

Cytat:
Trzeba postawić na jedną z tych dwóch partii, tę która da możliwość stworzenia państwa bardziej narodowego i liczyć, że druga zamieni się pomału w niebyt, a z planktonu wyłoni się ktoś jeszcze bardziej rozsądny i rzeczowy. Nie ma krótszej drogi. Chyba że zamach stanu.
Nie muszę chyba mówić na którą z tych partii lepiej jest w aktualnej sytuacji postawić? Nawet jeśli nie jest się jej zwolennikiem?
W pierwszej kolejności pomyśl o swoich dzieciach. Państwo narodowe już mieliśmy kiedyś nie? I co z tego było?

Moja propozycja dla ciebie. Przestań myśleć o sobie przestań być egoistą. To, że tobie jest dobrze, boś się odnalazł w systemie, nie oznacza, że to dobry system. Nie każdy ma taką możliwość z różnych względów. Np. psychofizycznym. Twoje dzieci też mogą mieć ten problem. A tutaj chodzi, żeby jak w Niemczech Robol z Kopalnii w Genselkirchen jeździł Mercem.
Pomyśl o swoich dzieciach naprawdę.
Ostatnio edytowane przez palikot : 03.03.2015 o godz. 20:52.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰