wyar napisał(a):

|
Nastepny intelektualista co sie zowie... Kazdy bedac mlodym ekonomista - tzn.,co,starzy odkrywaja nowe prawa ekonomii ? Zmieniaja sie zasady jej dzialania ? Moze wreszcie jakies mieso,a nie zbior zaczepek w rodzaju : "mlody jestes,to nie znasz sie..."
|
Prawa ekonomii są stałe, niezależnie od wieku. Jednak dochodzenie w gospodarce do sytuacji, która umożliwia wprowadzenie pewnych rozwiązań nie jest takie hop do przodu jak to sobie Mikke wyobraża. I tu zaczyna się rozziew między podejściem młodych, gniewnych, i gorączkujących się, a podejściem starszych, uspokojonych i trzeźwo patrzących na gospodarkę.
Teoretyczne podejście Mikkego można pewnie wprowadzić, ale na Księżycu, a póki co to, żeby pewne rzeczy wprowadzić do gospodarki, nawet słuszne, to potrzebne jest spełnienie pewnych brzegowych warunków. Ot, choćby zagwarantowanie, że wskutek nagle wprowadzonych zmian nic się nagle nie posypie, albo ktoś, czy nawet spora grupa ktosiów, którzy nagle stracą środki do życia, się z rozpaczy nie powiesi.
wyar napisał(a):

Osobiscie uwazam,ze tylko osoba o sklonnosciach masochistycznych moze promowac PiS czy PO.
Jak dla mnie partia,ktora ma "program socjalistyczny,ale narodowy" kiedys juz gdzies w historii byla...
|
No tak. Punkt Godwina. Wylatujesz z dyskusji....
Jeśli pytasz o to, co rozumiem przez ideowość to (może naiwnie): wierzę, że ludziom we władzach PiS zależy na tym, żeby ten kraj był nasz i żeby do władzy w nim nie dostawali się złodzieje okradający Polaków. Ze walka z korupcją jest walką z korupcją a nie tworzeniem ministerstwa specjalnie dla pani Pitery, bo to czysty montypythonizm jest a nie rzeczywista walka. Że jak ktoś idzie do polityki, żeby kręcić lody to mu się szybko wytłumaczy, że nawet łzy przed kamerami o kwiatkach od agenta nie pomogą....
wyar napisał(a):

Co do PO - to zwykla zlodziejka jest,ale to bylo wiadomo dawno temu,takze zadne odkrycie...
Bycie narodowcem jest samo w sobie cnota - ale czy politycznie wystarczy ? To jakis zart chyba...
|
W tej chwili na scenie politycznej nastąpiło i tak olbrzymie rozwarstwienie. Mamy dwie liczące się partie PiS i PO i poza tym plankton.
Trzeba postawić na jedną z tych dwóch partii, tę która da możliwość stworzenia państwa bardziej narodowego i liczyć, że druga zamieni się pomału w niebyt, a z planktonu wyłoni się ktoś jeszcze bardziej rozsądny i rzeczowy. Nie ma krótszej drogi. Chyba że zamach stanu.
Nie muszę chyba mówić na którą z tych partii lepiej jest w aktualnej sytuacji postawić? Nawet jeśli nie jest się jej zwolennikiem?