|
Dzięki Smudzie zatrzymała się w Wiśle ta niszcząca karuzela trenerska. Lepiej żeby się znowu nie rozkręcała. Nie chciałem tu ani Probierza ani Smudy.
W Moskala i Kulawika nie wierzyłem, bo nie mieli żadnego wsparcia i autorytetu w klubie. A trener bez autorytetu i wsparcia skazany jest na humory piłkarzy.
Jeśli ma przyjść ktoś za Smudę, to nie z łapanki, bo i tak najprawdopodobniej za chwilę poleci, a planowo. Nerwowe ruchy, wzmożenia emocjonalne nie są tu potrzebne.
Ivan Jovanovic byłby niezłym ruchem. Ale to trener z sukcesami i autorytetem, któremu trzeba zapłacić i który może mieć wymagania. Będzie za to - najprawdopodobniej - lepszy od Smudy.
A ci wymieniani będą inni, może trochę lepsi, może gorsi? Nie wiadomo.
Panie, co wszystko wiedzą, w skrócie wszystkowiedźmy..
|