zawodnicy w przerwie zimowej wypowiadali sie ze tym razem nie bylo tak ciezkich przygotowan jak zazwyczaj, wiec tu moze nie chodzi o ta "swiezosc" ? Najbardziej boli mnie u Smudy brak jakiejkolwiek taktyki ( ale to jedyny obecny trener w extraklasie ktory nie ma o tym pojecia), schematow , pomyslu na gre ...non stop dlugie dzidy i wrzutki na "moze sie udo" , gra Wisly pana Smudy to jeden wielki przypadek i blysk 1-2 akcji Brozka i leniwego Stilica, Wisla gra tak samo non stop - bez zadnej zmiennosci - tak samo zagra z 7egia jak i z 2 ligowcami w jakims pucharze - u nas nie ma zadnego elementu zaskoczenia i po prostu wiekszosc drzuyn ma Wisle dokladnie rozpracowana w wiekszosci przypadkow , Wisla Smudy jest po prostu bardzo latwa do odczytania i ogarniecia . Popatrzmy chocby na rzuty rozne , wolne, wystarczy tych dwoch zawodnikow lekko przycisnac i tyle , reszta druzyny kopie sie po czolach bo sa po prostu slabi - a jeden Arek nam meczow nie wygra . Wiem ze Smuda nie ma kim grac , ale skoro tak to po co wypozycza mlodziez ? moze byc gorzej ?/ tzn ze zamiast 3-1 przegralibysmy 5-1 - jakas roznica

skoro Uryga, Boguski, Czarni, Stepinski, Jankowski, Dutka czy Sadlok to pilkarze mega przecietni ( zeby nie napisac bardzo slabi) czemu nie dac im odpoczac a stopniowo wprowadzac mlodziez ?/ wiem , nasza mlodziesz tez slaba , ale wolalbym widziec mlodego ktory zapieprza i i sie stara niz Boguskiego ktory nawet nie potrafi silno kopnac pilki albo przyjac jej .... nie mowcie mi ze w Jadze, Gorniku , Zydach czy Belchatowie to same pilkarskie wirtuozy zarabiajacy mega pieniadze , to wlasnie rola trenera ktory powinien zmusic ich do nadrabiania wlasnych slabosci technicznych zangazowaniem i wola walki .... u nas to kuleje niestety ....i jeszcze jedno - dlaczego nie wrocic do starego ustawienia 4-4-2

? takim powiedzmy 4-5-1 graja najlepsze druzyny swiata a cala reszta europy lyka jak mlode pelikany i robi to samo - z ta roznica ze w najlepszych druzynych pomocnicy umieja i odebrac pilke- i ja rozegrac i strzelic bramke- w Polsce niestety zawodnik nie umie tych 3 rzeczy na raz - i tu jest roznica , wrocmy do 4-4-2 - 2 napastnikow powoduje ze obrona przeciwnika musi skupiac sie na nich i zostawac na wlasnej polowie- do tego def pomocnik tez musi zabezpieczac tyly ..w naszym przypadku jest tak ze 2 obroncow odcina Brozka , jeden pomocnik ta primadonne bosniacka a reszta atakuje obrone ...proponuje skonczyc z malpowiania gry Barcelony, Realu czy Bayernu i zajac sie prostota pilki - bo na wyzszy poziom polscy skorokopacze nie wejda nigdy