Ojrzyński lubi chłopców z charakterem (Korzym, Sokołowski, Iwański, Golański), u nas zastałby jednego lub dwóch - Głowę i może Burego. Nie zrobiłby tu nic z takim Bogusiem czy naszymi czarnymi gwiazdami. U nas trzeba by było kogoś jak Pawłowski w Śląsku - tyle, że takie próby już były (Kaziu Moskal) i też nie wyszło. Ktoś z zagranicy? Maskaant
