|
Wiem, że Wisła to nie ta para kaloszy co Podbeskidzie czy Korona, ale jestem ciekawy, jak sprawdziłby się u nas ktoś taki jak Leszek Ojrzyński. Wszyscy doskonale pamiętamy popisy Probierza, ale to tylko takie rozważania forumowe w kategorii Sci-Fi. Skoro ze skórokopaczy potrafił zrobić solidne zespoły na miarę naszej pseudo ligi, to ciekawe jak poradziłby sobie z piłkarzami o jednak trochę większym potencjale.
|