Na samym początku gratuluję stawiania pieniędzy przeciwko Wiśle i to jeszcze w meczu derbowym.
Nie oglądałem trzech ostatnich spotkań Cracovii, gdyż trochę bardziej cenię sobie swój wolny czas. Miałem za to okazję zobaczyć mniej lub bardziej obszerne skróty i ich dorobek punktowy w tychże spotkaniach. Całe 3 punkty (słownie trzy). Budzi respekt...
Wiadomym było, że Smuda nie potrafi przygotować zespołu do wiosennych spotkań, zimowe sparingi również nie wróżyły niczego dobrego. Jedyne co można powiedzieć po tych trzech kolejkach to to, że piłkarze są zajechani, ruszają się jak muchy w smole, a zmęczenie przekłada się na dokładność, a raczej jej brak. Moim zdaniem nie można odmówić naszym piłkarzom woli walki i chęci wygrania wczorajszego spotkania. Brakuje świeżości i jakiegoś pomysłu na grę, ale o to trzeba mieć pretensje do Smudy.
W meczu z Zawiszą trzeba liczyć na to, że Brożek, a może i Stilić usiądą na ławce. Może jestem niepoprawnym optymistą, ale wydaje mi się, że wymęczymy za tydzień to zwycięstwo. W Ekstraklasie wszystko się może zdarzyć, ale nie wierzę w naszą kolejną porażkę, w dodatku przed własną publicznością i to jeszcze z Zawiszą. I na to jestem w stanie postawić swoje pieniądze.