jedyna szansa jest to ze Smuda sam zrezygnuje, co jest oczywiscie niemozliwe ...nie po to od czasow holenderskich tyle krecil sie kolo Cupiala i obiecywal sukcesy pilkarskie bardzo malym kosztem ( samemu zarabiajac tyle co 2 dobrych grajkow )...niestety trzeba czekac do konca kotraktu ....mama nadzieje ze jego kontrakt konczy sie za rok w czerwcu ? czy sie myle

jesli tak to przed nami jeszcze rok takiego dziadostwa, braku jakiegokolwiek pomyslu na druzyne , taktyki i minimalizmu ....