|
[QUOTE=Jagul;1391790]No tak idąc takim tokiem rozumowania to napastnikiem był nawet Beto i Christow...
Jedynym prawdziwym napastnikiem jest Brożek i nie zmieni tego jakiekolwiek ustawienie. Wystarczy spojrzeć na statystyki:
Brożek od kiedy zaczął grać regularnie w Wiśle (mówię tylko o grze w Polsce), miał tylko JEDEN sezon, w którym nie zdobył co najmniej 10 bramek w lidze. Tymczasem wszyscy wymienieni przez Ciebie "zawodnicy" nigdy nawet nie przekroczyli tej magicznej bariery w tak gównianej lidze zwanej ekstraklasą...
Tak więc mówienie o naszych "asach" jako o napastnikach to po prostu robienie sobie jaj.
A słysząc definicje "podwieszony napastnik" zawsze przychodzą mi do głowy opinię o gościu, który zwał się Mariusz Ujek (za czasów "świetności" Bełchatowa"): świetny napastnik, potrafił odegrać piłkę, zawalczyć o nią, przyjąć ją plecami do bramki, zgrać ją głową ale miał jedną wadę: bramek nie strzelał...[/QUOTE]
Jakby Paweł strzelił swoje kilkanaście, a drugi napastnik nawet tylko 8 bramek to byłaby ilość dodana.
G.. gramy, odcinają Pawła i jest po grze, pojawili się nowi gracze, spróbujmy grać dwoma napastnikami.
|