Uważam, że wystawianie czy to Boguskiego, czy to Jankowskiego, czy to Stepińskiego w ataku, najlepiej w ustawieniu na dwóch napastników, pokazałoby, że mamy pewnego rodzaju niedoceniane bogactwo.
Boguski, wcześniej dobrze sobie radził na tej pozycji. Nawet kiedyś trafi do repry.
Jankowski miał swoje dobre chwile jako napastnik w Ruchu, a Stępiński w Widzewie.
Wystawianie ludzi na nie swoich pozycjach najczęściej (choć nie zawsze) kończy się tak, jak wystawianie Chaveza jako defensywnego pomocnika, Burligę jako skrzydłowego, czy .... Smudę jako trenera
(sorry za ten prztyczek - Smuda i tak sobie nieźle radzi, choć każdy młody trener z Zachodu, który przeszedł dobre szkoły, ma większe predyspozycje do prowadzenia drużyny - oprócz pewnie autorytetu)