Kamson napisał(a):

Po tym jak porównałeś najlepsze ligi świata do naszego śmietnika piłkarskiej Europy przestałem czytać twój post...
|
dobra dobra, wy tylko lamentować potraficie. Nawet gdyby polska liga to była najlepsza liga świata, zawsze znajdziecie pretekst, żeby nie iść na Pogoń, a jak przyjedzie Legia to żeby iść. Jak Wisła była na szczycie (z Żurawksimi Frankowskimi, Błaszczykowskimi, Kosowskimi czy Meliksonami) to też były frekwencje poniżej 10 000 i lament, że nie chodzę, bo zamiast wygrać 5:0 to wygrali 2:0 że ch.ja grają. Po prostu mentalność macie .....ową. Nie potraficie się cieszyć z małych rzeczy, nawet z tego jak Boguski się wypier.... W Anglii i Niemczech potrafią bo nikt nie narzeka, że jakaś słaba angielska drużyna z przekroju I ligi i Premiership nie gra o mistrzostwo z Chelsea i Man City, tylko mają to w dupie i chodzą cały czas zabijając się o bilety, żeby kibic Burnley mógł zobaczyć jakiś Crystal Palace, Reading czy inne gówno, a Legia nawet na Celtic 25 tys nie potrafi rozprowadzić w niby ich szczytowym momencie i grze o wszystko. Nie gadajcie głupot kto jest dobrym kibicem temu sezonowe koniunktury stylu życia nie zmienią i chodził będzie zawsze.
Jeszcze raz powtarzam, że dla kibica najemnicy nie grają roli a problem leży w mentalności i nastawieniu. Zresztą widać to po młynie, którego honor póki co ratują baby...
p.s dalej wprowadzajcie chu.jową atmosferę lamentujcie i płaczcie że ktoś tam się wyje.bał. Jest prosty wybór Jak wam się nie podoba, to nie chodźcie, nikt was nie zmusza. A jak już z jakiegoś powodu macie karnet/bilet to nie obrzydzajcie innym kibicom radości z tego że mogą być na meczu i spędzić czas w WIŚLACKIEJ atmosferze, bo są tacy ludzie, że dla niektórych to jest ważniejsze niż te wasze tphu... "sukcesy"