Jaroo1 napisał(a):

To jest najrzetelniejszy sondaż dotychczasowy (link na dole) a te wszystkie sondaże z dupy wziętę gdzie Duda ma koło 17-20% (hahaha) to za takie coś powinni za kraty trafiać wszyscy co takie coś rozpowszechniają. Wiadomo, że do PiSu nie pałam miłością ale to jest nielogiczne, że gościa, którego partia ma żelazny elektorat na poziomie 25-30% nie chce w wyborach poprzeć chociażby tenże elektorat partii. Wiadomo, że głównie wyborcy PO to anty PiS a wyborcy PiS to anty PO, i wierzysz, że nagle ci wyborcy anty PO głosują na Bronka? Dobra beka.
To samo z Mikke i Kowalskim. Na prawdę mam wierzyć, że na gościa (Mikke), który jest na fali i zdaje się ma najlepsze notowania od 20 paru lat chce zagłosować mniej ludzi niż na Palikota czy z dupy wzietą Ogórek?
Do tego chłop z jajami czyli Krzysiek Grodzka ma 1-2% a przedstawiciel Ruchu Narodowego, Kowalski często jest w sondażach pomijany - i tu też rozumiem, że elektorat Rn, który też rośnie w siłę (oczywiście jak na ich możliwości), który jest zdecydowany a nie taki Paliotowy z przed paru lat typu "a zaglosuje se dla beki, a może coś zmieni ten RP, a zaglosuje bo trawka" nagle nie chce głosować na Kowalskiego?
Te sondaże to zawsze jest podkładka pod sfałszowanie wyborów. Jak każdy widzi, że Bronek ma 45-60% a Duda 20% w sondażach to później mu na myśl nie przyjdzie, że wybory fałszowane jak np wygra Bronek 51% w I turze albo w II 55 do 45.
Sondaże, hmm, ciekawa rzecz. narzędzie, które pozwala przenieść się w czasie i wywróżyć wyniki wyborów. Zawsze im się to udaje tylko ostatnio jakoś im z tym PSLem nie pykło.
http://wmeritum.pl/alternatywny-sond...d-komorowskim/
|
widziałem ten sondaż , uważam go za prawdopodobny przyszły wynik, problem w tym że wklejanie go jest ryzykowne, bo ja nie znam autora sondażu, wkleiłem Flisa bo to uznany autorytet, i merytorycznie uzasadnia, pewne jest że reżimowe obopy czy tns-y to parodia i to trzeba ośmieszać ponieważ jest to przygotowanie lemingów do fałszowania, takie wczesne uwiarygadnianie
koleś emj10 z wołomina zawsze znajdzie "kumpla" któremu wyliże 4 litery bo akurat ten "dowala" adwersarzom, teraz padło na palikota, czekam aż palikot mu sie odwinie , już parę razy tak było wcześniej , koleś nie wie że lizanie tyłka nie popłaci , lepiej samemu stanąć w szranki , ale cuś ostatnio unika,"wysyła" w bój i kibicuje z oddali , nie chce się kompromitować ?