Ogólnie widać ,że dział marketingu i jego budżet ( jeśli jeszcze u nas jakiś istnieje

) został obcięty do minimum. Widać to w postaci braku plakatów ( wiem, że niektórzy twierdzą ,że to stara metoda dotarcia ale nadal efektywna ) , brak jakiś akcji marketingowych , brak filmików na kanałach youtube ( a ten ostatni filmik to mam wrażenie jakby jakiś gimnazjalista/licealista robił w ramach hobby ) . Ogólnie brak ludzi w marketingu powoduje ,że ludzie stracili zainteresowanie Wisłą ( Ci co chodzą na mecze regularnie, nie potrzebują zachęty). Wisła musi zrozumieć , że musi być aktywna na polu marketingu aby zachęcić ludzi do przyjścia na stadion czy kupna pamiątek. Ważnym krokiem jest wreszcie podpisanie z miastem długoterminowej umowy w sprawie użytkowania stadionu, bo takie aneksowanie co rok nie pozwala na planowanie jakiś długich w czasie przedwsięzięć.
Tak jak sprawa z szalikiem-cegiełką.. rzucili hasło, że sprzedają , ale żadnej informacji w gazetach , na stronach internetowych gazet . Zamiast podgrzewać atmosferę np. pisząc na facebooku,twiterze ile się sprzedało np. danego dnia szalików, wciągać w akcję znane osoby-kibiców Wisły aby pokazać , że każdy pomaga, to mamy absolutną ciszę ograniczoną tylko do strony głównej klubu.