Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30887
Stary 23.02.2015, 22:51
TSWojtas napisał(a):Wyświetl post
To co proponujesz Dalej walkę na fejsie , twiterze i wspólne marsze jak obecna ekipa? Jeśli chcesz pomóc Ukrainie pasuje wysłać tam Polskie wojsko. Bo chyba nie wierzysz w pomoc zachodu? W polityce nie ma przyjaciół są tylko interesy - to powinno być motto Naszych rządzących . Przez wieki byliśmy cool - Sobieski uratował Europę przed Turasami i co dostaliśmy w zamian - rozbiory. Hitlerowi pierwsi się postawiliśmy i co ? Nic-dostaliśmy w dupę od Niemców,Rusków i Zachodu.. I tak samo będzie jak nadstawimy karku za Ukrainę.
13, 16, 24, 32. To kolejne numery podanych jeszcze w XIX przez Schopenhauera "sposobów dyskutowania" (dziś nazywamy to socjotechniką) które można wskazać w powyższej wypowiedzi, a które ruska propaganda próbuje sączyć w niedoświadczone umysły, aby robić im z mózgów przysłowiową wodę. Aby się nie rozdrabniać zacytuję tylko ten ostatni: "Przeszkadzające nam twierdzenie przeciwnika możemy łatwo usunąć lub też przynajmniej uczynić podejrzanym, zaliczając je do jakiejś nienawistnej nam kategorii pojęć, i to nawet wtedy gdy zachodzi tylko słabe podobieństwo lub inne luźne powiązanie".
I konkretnie, czy Twoim zdaniem antytezą stwierdzenia: "wtrącać się w nieswoje sprawy narażając interesy własnego państwa" jest stwierdzenie: "chcesz pomóc Ukrainie pasuje wysłać tam Polskie wojsko Zakładam Twoją dobrą wolę i to że klepiesz podobne nonsensy automatycznie, powtarzając bełkot który sączy się z z kręgów KNP, bez głębszego zastanowienia. Dlatego wyjaśniam że pomiędzy: " niewtrącaniem się w nieswoje sprawy" a "wysyłaniem na Ukrainę Polskiego wojska" istniej przepaść. Albo inaczej: nieprawdopodobnie duża gama środków które można wykorzystać we wsparciu Ukrainy przeciwko Putlerowi. Poczynając od dyplomatycznych (co było pięknie widać w Austaralii, gdy mały Stalinek spieprzał przed czasem czerwieniąc się ze wstydu), ekonomicznych (np: spadające ceny ropy i gazu), logistycznych (np: pomoc dla rannych żołnierzy), militarnych (np: dostawy broni) itp, itd.
I jeszcze to: "W polityce nie ma przyjaciół są tylko interesy". Szczera prawda. A naszym najdalej idącym interesem (na co wskazuje historia ostatnich kilkuset lat) jest trzymanie Rosji tak daleko od naszych granic jak to tylko możliwe. I aby osiągnąć ten cel warto zainwestować naprawdę bardzo dużo. I tak się nam to opłaci.
I teraz jeśli chodzi o "zły Zachód". On sobie może pozwolić na pewną "nonszalancję" w sprawach zagrożenia ze strony Rosji z prostego powodu: pomiędzy Rosją, Ukrainą a nimi jest jeszcze Polska. Pomiędzy nami a Rosją jest tylko Ukraina.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 23.02.2015 o godz. 23:13.