|
Zagraliśmy miernie, ale przynajmniej były jakieś sytuacje. Przy posiadaniu napastnika w formie okazje które mieli Brożek czy Sarki zostałyby zamienione na gole. Tak naprawdę można było pogonić śledzi już w pierwszej połowie, to przytrafił się farfocel sezonu Sadlokowi i ... dupa. Czarni jak to czarni - jeźdźcy bez głowy, dosłownie i w przenośni. Boguskiego można krytykować za brak wirtuozerii ale było go pełno w każdym sektorze boiska.
Do Gila nie mam słów. Mam nadzieję, że ktoś mu kiedyś połamie nogi, albo przynajmniej obije ryja, bo to co facet wyprawia jest niepojęte.
Czekam na Jovicia i pozwolenie dla Barrientosa. Swoją drogą, ....a, co to za pomylenie z po.......eniem, żeby takie formalności musiały trwać miesiąc czasu.
|