force93TS napisał(a):

Po meczu nie winiłem Urygi za faul oceniając sytuację z perspektywy drugiej strony stadionu. Jednak po obejrzeniu skrótu widac wyrażnie, że faul był zupełnie bezsensowny, próba wślizgu bez oceny sytuacji gdzie zawodnik Pogonii nie byłby sam na sam.
W pierwszej połowie przysypiałem na stojąco ale to może spadające ciśnienie....
Półśrodki owocują ćwierćrezultatami
To z racji Cracovii i Wisły, na poziom tych drużyn nie ma chyba rady, wieszcz nawet stojąc na rynku, mruczy: Dziady, Dziady. L.J. Kern