|
Jak dla mnie pomiędzy 45 a 70 min Ajax zwyczajnie nie wiedział o co chodzi. Trudno się im dziwić - pół meczu nie schodzili z połowy przeciwnika a bramkarz mógł sobie jakiś filmik na tablecie oglądać. Podejrzewam, że w przerwie wymyślili sobie ( słusznie), że Legia pójdzie do przodu i się odkryje co najprawdopodobniej w obliczu pierwszej połowy mogło spowodować zakłady wśród pomocników i obrońców w stylu - kto nie strzeli bramki ten stawia browce do końca sezonu. Efekt był taki, że jak Legia coś tam jednak zaczęła konstruować pod ich bramką ( całkiem przyzwoicie) to zgłupieli. Efekt widzieliśmy. Od mniej więcej 75 min wyglądało już to całkiem inaczej i równie dobrze Legia mogła im strzelić jak sama mogła przyjąć tyle samo.
Podejrzewam, że w rewanżu już tak Legii nie zlekceważą a co za tym idzie może nie być tak kolorowo.
|