|
Z mojej pobieżnej oceny wygląda na takie połączenie Cantoro z Nunezem (ktoś go jeszcze pamięta?). Oczywiście nie można się napalać, bo nie wiadomo czy się u nas sprawdzi, jaki ma charakter do pracy, w jakiej jest formie, choć osobiście sądzę, że wypali. Choćby z tego powodu że konkurencję ma u nas żadną. Słabszy od Garguły, Jankowskiego, Boguskiego, Urygi, Dudki czy Sarkiego nie będzie.
|