Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77
Stary 14.02.2015, 15:12
Wracam do swojego pierwszego pytania w tym temacie: o co chodziło Smudzie, że tak taktycznie ustawił drużynę do chwili straty gola?
Czy naprawdę chodzi o oszczędne granie, żeby dograć do końca bez nadmiernych urazów i zbyt wielu żółtych kartek?
A może to w drużynie coś nie trybi? Skoro Głowacki mówi w przerwie, że trzeba odbyć męską rozmowę?

Ta drużyna, mimo, że praktycznie bez ławki, jest w stanie dać z siebie 100% więcej niż to miało miejsce wczoraj.
Nie mówię od razu o wygrywaniu ligi, czy o wyjściu z grupy LE.
Mówię o zaangażowaniu i wykorzystywaniu istniejącego potencjału, żeby nawet przegrywając mecz z silnymi kadrowo ekipami nie mieć sobie niczego do zarzucenia, a najmniej braku zaangażowania i wykorzystywania istniejących w końcu umiejętności.
Przyjąłbym nawet porażkę trzema golami, ale po meczu, po którym nie trzeba byłoby wstydzić się za poziom gry tej drużyny.

Wczoraj to była po prostu nonszalancja i minimalizm. Na tej murawie można było zagrać dużo lepiej. Lechia, mimo, że grała też nienadzwyczajnie, to udowodniła. Wisła też to pokazała w końcówce zaczynając stwarzać jakieś sytuacje i grać piłką.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując