|
Zagraliśmy makabrycznie źle, tak fatalnego meczu nie pamiętam od pamiętnego 0-0 w Bielsku, gdzie dupę uratował nam Miśkiewicz; nawet manita w Warszawie nie wyglądała tak źle.
Nie bardzo rozumiem tradycyjnego znęcania się nad Jankowskim, Gargułą czy Boguskim, bo wczoraj zdecydowanie najgorszy na boisku był Stilić, co niestety obrazuje dwie bardzo złe rzeczy.
Po pierwsze, gdy jego nie ma (nie było wczoraj, zaraz nie będzie w ogóle) to absolutnie nie mamy środka, reszta śr. pomocników kompletnie nie nadaje się do jakiegokolwiek rozgrywania i niestety powrót Stjepanovicia raczej wiele tu nie zmieni.
Po drugie, gdy leży środek to aż za bardzo widać jak beznadziejne mamy skrzydła – nie stanowią żadnego zagrożenia i nie są żadną alternatywą w ofensywie dla uporczywego bicia łbem w mur przez środek, co rozszyfrowała już cała liga. Najgorsze, że tutaj nic do lipca się nie zmieni, na ratowanie sezonu poprzez wykupienie Słoweńca i kombinowanie z nim lub z Burligą w przodzie niestety nie ma kasy
Trudno oczywiście stwierdzić po jednym meczu jak będzie wyglądać ta runda, jak już wyżej wspomniano rok temu zaczęliśmy bardzo dobrze, a czym się skończyło to pamiętamy.
Ostatnio edytowane przez d : 14.02.2015 o godz. 11:26.
|