Widzę wszyscy uczepili się Jankowskiego jak by to była główna przyczyna problemu. Tylko jego stroną Wisłą próbowała coś rozegrać i nawet dzięki jego grze kombinacyjnej Stilić miał piłki na dobre podania, ale niestety żadne nie dochodziły celu. Fakt faktem nie jest to skrzydłowy, ale i tak zrobił dużo więcej w przodzie niż cała reszta w pomocy z I składu.
Po pierwsze mamy strasznie tragicznych defensywnych pomocników jeżeli chodzi o rozgrywanie. W ogólne nie wychodzili do podań a jak już to w takim tempie, że od razu dostali podwójne lub potrójne krycie. Po drugie skrzydłowi też stali jak kołki, co umożliwiało Lechii bardzo proste krycie.
Po drugie przy dwóch defensywnych pomocnikach nasi obrońcy grali strasznie defensywnie i blisko ŚO, co też powodowało, że środek pola był mocno zagęszczony.
Po trzecie Mam nadzieje, że Smuda nie będzie wystawiał już Guły, aby mu się automatycznie kontrakt nie przedłużył, bo ani nie umie już utrzymać piłki, ani dobrze rozegrać, ani nie ma szybkości. Dlatego wystawianie go na skrzydle, to po pierwsze jeden zawodnik mniej, a po drugie gorsza obrona. Ile razy był spóźniony za obrońcą Lechii to już nie wspomnę.
Jedne z nielicznych pozytywów, to bardzo dobra gra w defensywie na własnej połowie. No i oczywiście Głowa i Guzmic. Głowa sprowadził troszkę Mile do parteru w paru sytuacjach

A Guzmic bardzo dobrze asekuruje obronę.
Niech Stjepa szybko wraca, to może chociaż DP nie będzie bało się rozgrywać piłek. DG77 też będzie to Guła powinien odpocząć do końca sezonu (tylko chuchać i dmuchać, aby nie rozegrał odpowiedniej liczby minut!).