|
Z tego Ulanowa to chyba bliżej do Kielc albo Łęcznej, ja nigdy nie słyszałem nawet o takiej miejscowości, a co dopiero współpracy sportowej tamtejszego klubu (gminy?) z Wisłą. To jakaś kaczka dziennikarska, podła i kure*ska, ale tylko pogłoska.
My jako Wisła już od lat działamy wbrew wielu i pomimo wszystko, a zwłaszcza przy problemach finansowo-organizacyjnych to każdemu fajnie napisać coś co będzie klikalne i bez konsekwencji wrzucić do sieci. A potem rzecznik musi dementować te wszystkie twitterowe bzdury.
Pojęcie, którego wy nie znacie. Dzisiaj wrogu, wczoraj bracie.
|