|
Też mi się tak wydaje. Generalnie, gdzie pojawiał sie właściciel, na którymś ze stadionów, miast, w którym przebywała Wisła to... przynosił pecha. Więc chyba nie ma co liczyć na dobre wiadomości, to taki czarny kruk zwiastujący kłopoty.
Z przymrużeniem oka.
|