Jest też oczywiście szansa, że Jovanovic żadnego wywiadu nie udzielił, albo powiedział w nim co innego.
Tak czy siak, podobnie jak kilku przedmówców, uważam, że Wiśle nic nie grozi z prawnego punktu widzenia. Zgodnie z orzeczeniem polskiego lekarza nie był zdolny do pracy. To że rok się u nas przebujał, to tylko dobra wola Wisły. Za którą widać jak podziekował... jeśli to ze sprawą w sądzie jest prawdą.