|
Kluczowe pytanie teraz to dowiedzieć się z jakiej konkretnie kliniki Marko ma pozwolenie na grę. Jeśli to faktycznie placówka o międzynarodowej reputacji. To niestety klub będzie miał problem. W Polskim sądzie pewnie się wybroni ale w międzynarodowym już nie.
Co do Polskiej służby zdrowia. Śp. teść mojego brata miał w Polsce wypadek samochodowy. Trafił do szpitala gdzie stwierdzili że nic mu nie jest i puścili tego samego dnia. Po roku facet zmarł w Austrii gdzie stwierdzili, że po tym wypadku musiał mieć lekki atak serca. Brak reakcji po roku spowodował zgon.
Może Jovanovic latał po lekarzach a Ci go nie badali dokładnie. Tylko stwierdzali, Sarkoidoza? to nie pewno nie może grać. Jak Marko wygra w sądzie. Wisła powinna pozwać tych lekarzy właśnie. Raz, że nie mogliśmy korzystać z wartościowego piłkarza to dwa teraz klub poniesie dodatkowe koszty.
Najważniejsze to dowiedzieć się skąd dokładnie Marko ma papiery na granie.
|