nie dostał zgody od polskiego lekarza i LEKARZY i to jeszcze na początku stycznia na badaniach a teraz nagle w Szwajcarii ozdrowiał

PRZEZ MIESIĄC heh
co się dziwić, jak 100 tyś zł co miesiąc wpadało a teraz nic, wolał posmarować tam gdzie trzeba i walczyć o swoje w sądzie
zrobić badania jeszcze raz i po sprawie, nawet najmniejszy szczegół zachwiania w wynikach będzie na niekorzyść Marko