|
A ja powiem inaczej. Zacznijmy od faktów:
- bramki nr 24 (przekroczenie linii), 27 (przekroczenie linii), 28 (faul w ataku) i 30 (bezpodst. rzut karny) zdobyte nieprawidłowo. Wcześniejszych nie sprawdzałem bo nie znalazłem nagrań.
- błąd kroków Wiśniewskiego w II poł zagwizdany niesłusznie
- jeszcze w 1 poł. faul w ataku na Daszku zamiast karnego imho powinien być
- faul na Bieleckim (gdy spadły mu okulary), zamiast tego kontra
To już jest łącznie 7 bramek różnicy.
Teraz poruszę temat kar i gry w obronie. Na początku spotkania prowadziliśmy bo graliśmy w obronie tak jak ze Szwecją czy Chorwacją, agresywnie i bezpardonowo. Później posypały się kary, które nie tylko wykluczeniem, ale też genezą znacznie ograniczyły naszą grę w obronie. Mówienie więc "słaba obrona" to manipulacja, obrona chciała grać tak jak zawsze, lecz jej to skutecznie uniemożliwiano. Zaś apogeum absurdu kar miało miejsce przy 2 minutach dla B. Jureckiego. Wszystko by było okej, gdyby "Katarczycy" dostawali sprawiedliwie takie same kary, tak jednak nie było.
Na koniec dodam jeszcze o mentalnej stronie takiego sędziowania, to również ma spory wpływ na psychikę i dodatkowo nie pomaga.
Jeśli ktoś nie widzi winy sędziów, tzn że prawdopodobnie nie zna się na ręcznej lub słuchał relacji w radiu.
Jeszcze wspomnę, że nasi nie zagrali wielkiego meczu, racja. Lecz forma, jaką zaprezentowali przy, już nie oczekuję sprawiedliwego, delikatnym gospodarskim sędziowaniu pozwoliłaby na zwycięstwo kilkoma bramkami.
Ostatnio edytowane przez filemon : 31.01.2015 o godz. 11:13.
|