|
Tzw. myślenie życzeniowe. Oceniając wypowiedzi RG trzeba mieć na uwadze, że jest silnie związany emocjonalnie z Wisłą i chce dla niej jak najlepiej. Ponadto sam nie ukrywa, że praca w Wiśle nie jest dla niego tylko pracą, a czymś znacznie ważniejszym. W takim przypadku nietrudno o przesadny optymizm.
Ja osobiście uważam, że głównym powodem, dla którego został zatrudniony w Wiśle są jego kontakty biznesowe, dlatego w kwestii skuteczności jego działań jestem umiarkowanym optymistą.
Czas na pierwsze rozliczenia jego wypowiedzi nastąpi tuż przed meczem z Lechią. Mam tu na myśli sprawę Semira i potencjalnego sponsora.
"Przejąłem zespół na ostatnim miejscu, więc ani nie spadłem, ani się nie utrzymałem".
BYŁEŚ NA MECZU Z (7)EGIĄ? TO JUŻ WIESZ JAK TRAFIĆ NA KOLEJNY!!!
|