Dr Grzegorz Południewski: To środek tzw. antykoncepcji awaryjnej. Może być stosowany, żeby zapobiec ciąży, jeśli miał miejsce stosunek bez zabezpieczenia lub w przypadku, gdy zastosowana metoda antykoncepcji zawiodła (np. prezerwatywa pękła podczas stosunku).
Jak działa ten specyfik?
- Po pierwsze, wpływa na podwzgórze w mózgu, hamując uwalnianie hormonu luteinizującego LH. LH reguluje cykl miesiączkowy. Gwałtowne zwiększenie poziomu LH jest dla organizmu sygnałem rozpoczynającym owulację, czyli uwalnianie jajeczka z jajnika. EllaOne hamuje uwalnianie LH, a tym samym owulację. A skoro jajeczko nie zostanie uwolnione, nie trafi do jajowodu i nie może dojść do zapłodnienia.
Hamowanie owulacji to tylko jeden ze sposobów działania EllaOne. Środek ten zmienia też perystaltykę jajowodu i sprawia, że w ciągu 24 godzin od zastosowania jajeczko nie może sprawnie przesuwać się jajowodem, a to uniemożliwia dotarcie jajeczka na czas do jamy macicy.
Więc gdzie tu zabijanie!
Wychodzi na to że sperma czeka na jajeczko i nie może się doczekać. Ale księża wiedzą lepiej.
Dziwi mnie za to spadek poparcia dla Dudy tylko 12%. Czyżby pisowcy nie byli zadowoleni z kandydata?
http://ewybory.eu/sondaz-prezydencki...ka-27-01-2015/