fialo napisał(a):

W jaki sposób tabletka 72h "zabija ludzi"? Czekam na odpowiedź.
Ja w kwestii moralności nie ukrywam, że święty nie jestem, więc nie czuje się dobrze w roli moralizatora. Jak dla mnie dostęp do tabletki 72h to nic złego, podobnie jak powszechny dostęp do środków antykoncepcyjnych. Tyle. Zajmijmy sie powaznymi rzeczami.
|
Też nie jestem święty. W taki sposób zabija, że "to coś", które może być w kobiecie po stosunku to człowiek. Bardzo mały i nie podobny, ale ja też kiedyś taki byłem i Ty też. I nikt nie ma prawa decydować o tym, czy ta ewentualna maleńka osoba ma żyć, czy nie. To trochę tak jak zamknąć oczy i wejść do pokoju szpitalnego i uderzyć siekierą w łóżko. To też nie jest zabójstwo, bo nie mamy pewności czy ktoś tam leży?