|
emj10 trochę w tym racji jest, ale podczas MŚ czy ME to czasem Kuchczyński czy też Tłuczyński potrafili nam wygrać mecz. Teraz niestety nie widzę w żadnym skrzydłowym tego błysku. Daszek to chyba melodia przyszłości. Chłop popełnia proste błędy w rzutach, a 3-4 bramy na mecz to nie jest jakiś rewelacyjny wynik (Wiśniewski czy Orzechowski podobnie).
Atak jest bardzo szarpany, na plus należy zaliczyć obronę i niezawodnego "Kasę". Bielecki po tej bardzo dla niego nieszczęśliwej kontuzji oka, ma problemy żeby dokładnie przywalić.
Syprzak kiedyś będzie naprawdę klasowym obrotowym, potrzebuje troszkę obycia - doświadczenia a być może gry w silniejszej lidze.
Wracając jednak do MŚ i meczu z Chorwatami to szansa jak zwykle jest, na tym turnieju nie zagraliśmy chyba jeszcze żadnego meczu na 100% naszych możliwości, tj. bez nadmiernych i głupich strat (o zgrozo, kto ich nie robi?!). Może akurat ten mecz nam wyjdzie a pewność Chorwacji da nam upragniony półfinał.
Ostatnio edytowane przez TSWthedues : 27.01.2015 o godz. 22:00.
|