Już po drugiej kawie, więc można brać się za pisanie
ABGwislakABG napisał(a):

|
I gdybyś tak rozpoczynał posty, od wskazania- widzę, gdzie leży problem nie byłoby problemu. Wręcz miałbyś argumenty dla wiadomych użytkowników. A tak zaczynając od dywagacji "ile zarabiają górnicy" wystawiasz się na tzw. obstrzał bo bierzesz temat "PO linii partii.
|
Wydaje mi się, że nie muszę zaczynać od takich wstępów skoro inni też nie zaczynają, a poza tym jako jeden z dłużej piszących w tym temacie sądzę, że jako jeden z nielicznych wielokrotnie i dobitnie bez owijania w bawełnę przedstawiłem swoje poglądy, których nie muszę każdorazowo przypominać jako przyczynek do kolejnej dyskusji.
Zdaję sobie sprawę z tego, że większość społeczeństwa w Polsce, jak też piszących tutaj ma poglądy socjalne, bądź lewicowe, więc pewnie niektóre moje twierdzenia wzbudzają spore kontrowersje, gdyż zlepek poglądów wolnorynkowych, antysocjalnych, proprywatyzacyjnych i umiarkowanie liberalnych poglądów społecznych ze świeckim państwem, większą wolnością osobistą z dowolnym przechodzeniem przez pasy oraz dozwolonym piciem alkoholu chociażby w miejskich parkach, ale też zakazem powszechnej aborcji, eutanazji, dostępu do broni i narkotyków to domena ledwie kilku procent naszego społeczeństwa.
ABGwislakABG napisał(a):

Mam nadzieję, że w tym poście Ci to wytłumaczę.
Tak by to była dość szybka piłka- wg mnie Twój byt na w politycznym temacie na naszym forum to poprawianie danych wrzucanych przez użytkowników bądź wykrywanie nieprawidłowości w artykułach (które w miażdżącej przewadze są antyrządowe) co uznawane jest jako obrona koalicjantów.
Choćbyś nie wiem jak bardzo merytoryczne i poprawne dane przedstawił, to będzie to tak odbierane. Jak widzę dostrzegasz patologię, tylko ukazujesz to dopiero PO tzw. zabawie nazwanej "grillowaniem sołtysa", gdzie większość (choć nie ja) ma już w głębokim poważaniu co odpiszesz.
Daleko szukać- mój odbiór Twej odpowiedzi odnośnie SMG/KRC czy przytoczony temat górnictwa.
|
To już nie mój problem, że ktoś może mieć tak małą wyobraźnię polityczną i dostrzegać wszystko w czarno-białych barwach. Chociażby wspominając ostatnią samorządową kampanię wyborczą, gdzie wytworzyła się wojna PiS vs reszta w moim rodzinnym powiecie to nie było później problemem po opadnięciu emocji iść na piwo z radnymi z PiS, którzy mimo utraty 2 z 3 najważniejszych stanowisk musieli się jako dostosować do nowej rzeczywistości.
Znakiem naszych czasów jest ten cały podział w Polsce, który klarował się wraz ze zmierzchem ery SLD i Millera, był przyklepywany w 2004 i 2005 roku w programach Olejnik i Lisa, którzy pytali polityków PO i PiS o wspólną koalicję, a następnie mieliśmy w 2005 wielkie "bum" i początek wojny polsko-polskiej odkąd każdego kto nie z nami zaczęto zaszufladkować a priori do obozu wrogów. W ten sposób powstały molochy tj. Warszawa, Poznań i Gdańsk, gdzie 70% wyborców to młode, wykształcone lemingi z dużych miast, a reszta to popłuczyny po SLD, bądź moherowe słoiki lub mohery starszej daty. Odwrotna sytuacja panuje w Polsce centralnej, wschodniej oraz południowej, gdzie generalnie w mniejszych miejscowościach 70% to świadome nikczemności rządu mohery, a reszta to komuchy małorolne starej daty, bądź nieliczne lemingi, które często zaplątały się życiowo po powrocie z dużego miasta.
W jednym i drugim przypadku mniejszość generalnie się nie wychyla i tak w korpo w warszawskim Mordorze lecą w koło zgrane kawały o Kaczorach, a na targu Przeworsku lecą epitety na Kopaczową, Kła i Bula we wszelkich konfiguracjach
Ponadto wydaje się, że to "poprawianie danych wrzucanych przez użytkowników bądź wykrywanie nieprawidłowości" to nie jest jednak prawdziwy obraz mojego pisania na tym forum od blisko 9 lat, a włącznie z przeglądaniem go jako niezarejestrowany user ponad 12 lat. W kwestiach podatkowych, finansowych, energetycznych, czy sondażowych wrzucałem dziesiątki jeśli nie setki postów pod którymi później toczyły się dyskusje.
ABGwislakABG napisał(a):

|
Smolarek i Manuel był dość trafnym podsumowaniem odnośnie pierwszej wymianie postów między Tobą, a Wiślakiem68. "Słaba" natomiast były późniejsze "riposty".
|
Dla mnie porównanie było w pewnym sensie obraźliwe i "słabe", jak też nie ukrywam moja późniejsza riposta nie była najwyższych lotów i też była "słaba". Obie wypowiedzi na pewno odbiegały od meritum.
ABGwislakABG napisał(a):

|
Gospodarczo przy takiej fali emigracji Polaków (bo już nawet nie młodych, każdy rocznik na granicy można spotkać) i prognozowanym napływie (co już się dzieje) Ukraińców (dlatego też "nasi" się do nich łaszą i wchodzą bez wazeliny) będziemy w dupie. W sumie już jesteśmy. Ileż to mamy długu?
|
Odnośnie tego to jeśli to była wypowiedź to zgadzam się z nią tyle, że widzę też plusy emigracji Polaków i imigracji Ukraińców.