|
O jakimi wy farcie gadacie w przypadku Miśkiewicza. To się nazywa refleks. Na lini sobie bardzo fajnie radzi. W I połowie poprzedniego sezonu spisywał się bardzo dobrze. W rundzie wiosennej cała obrona siadła, pomimo tego Misiek bronił w kilku meczach bardzo dobrze(m.in dzięki niemu remis na Ł), ale popełnił gafy w meczu z Zagłębiem i jeszcze ten gol za kołnierz z Podbeskidziem(choć później w tym meczu wybronił pare kozackich strzałów i by jeszcze wyżej patałachy przegrały).
Faktem jest,że ma problem z grą nogami. To jest element,który wyrobić trzeba było za młodu,teraz za późno. Niestety Michał młodzieżowe lata spędził we Włoszech,gdzie wszystko za niego robiła obrona.
Z kolei Buchalik to przeciętniak,nie ma nic wyrózniającego tak jak Miśkiewicz. Może i umie grać lepiej nogami,ale piłkę nie raz wy**pca na auty,a poza tym strzałów z dystansu nie potrafi łapać, tylko mu ta piłka wypada.
Tyle że, średni Buchalik wystarcza, patrząc na obecną Wisłę.
Ostatnio edytowane przez Babba : 23.01.2015 o godz. 20:16.
|